Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 kwietnia 2014

Panie proszą Panów

Zawsze ciekawił mnie fenomen mazurka. Czemu jest to takie "wielkanocne" ciasto? Czy to kwestia tych wszystkich puzderek na wierzchu, bo wszystkie one jakieś takie przybajerzone są. Postanowiłam sprawdzić. Początkowo miał być krówkowy, ale po otwarciu mleka kokosowego okazało się, że mam niezłą śmietankę i przepis lekko zmodyfikowałam. Znowu eksperymentalne wykonanie.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Inspirujące pierogi gryczane

Inspiracje mnie zainspirowały, po tym jak ja zainspirowałam Inspiracje. Jakby nie było, było bardzo miło, i smacznie! Zmusiłam się w końcu do zrobienia pierogów. Lenia miałam strasznego, typowo przedświątecznego chyba. No ale z dwojga złego- mycie okien vs. lepienie pierogów- co byście wybrali?

środa, 16 kwietnia 2014

Sorry, taki mamy klimat

Spojrzawszy wczoraj na pogodę za oknem, mimowolnie zaczęłam nucić: "Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań...". No tak, problem w tym, że to Wielkanoc, a nie Boże Narodzenie. Cóż...? Zainspirowana białym puchem taką oto skąpaną w śnieżnobiałej polewie babkę popełniłam. Niezwykle eksperymentalnie. Niezwykle pyszną. Niezwykle nieskromnie powiem.

Co za pasztet!

Nie ma zająca, pasztetu na święta nie będzie. O co to, to nie! Bo kto powiedział, że pasztet tylko z mięcha musi być zrobiony. Oczywiście wszystkim mięsożernym "pasztetowcom" z całego serca zazdroszczę, zarówno pracy jak i konsumpcji tych domowych pyszności. Tymczasem wrzucam szybką i równie smaczną wersję zastępczą dla roślinożerców. Enjoy!

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Z dalekich wypraw #4 Five o'clock. Tart time!

W lodówce zalegała mi kostka twarogu. A dawno nie piekłam nic słodkiego. Tak sobie pomyślałam, że weekend to odpowiednia pora, aby nadrobić zaległości. Mało być szybko, mało być smacznie! Dlatego znowu tarta. I znowu biała. I prawdziwie angielska. Tarta, której nie powstydzi się Królowa. Omomom!

środa, 2 kwietnia 2014

Dziwne? Ale zjadliwe #1 Ślimak, ślimak pokaż rogi...

... nie mam białego sera na pierogi, ale mam białą kiełbasę i nie zawaham się jej użyć. Nie zawaham się także wpisem tym zainaugurować cyklu "Dziwne? Ale zjadliwe". No właśnie, dziwne połączenie? Na pierwszy rzut oka może i tak. Ale gwarantuję, że zjadliwe. I nawet chce się dokładkę. Początkowo miała być pizza, ale nie chciało mi się zagniatać ciasta. Więc poszłam na skróty i zrobiłam tartę. Ale z totalnie z innej beczki. A raczej innej kiełbasy. Próbowaliście kiedyś tak?