Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 października 2014

Gotuj z...#2 Na Wyspach Bergamutach czyli obiad z Panem Kleksem

"Witaj Lucusiu!
Czekamy na Ciebie w bajce o Akademii Pana Kleksa. Do naszej bajki zaprasza Cię sam Pan Kleks. A zaprowadzi jego ulubiona piosenka..."
Pamiętacie Wyspy Bergamuta?

środa, 27 sierpnia 2014

Teksański? Czemu nie! A może frytki do tego?

"Herbata stygnie, zapada zmrok, a w żołądku ciągle nic. Obowiązek obowiązkiem jest, człowiek musi czasem zjeść. Gdyby chociaż mucha zjawiła się, mogłabym ją upiec, a potem ją opykać" ;)

niedziela, 25 maja 2014

Sen to zło, nie ma złudzeń

Bezsenność. Za oknem wyraźnie dnieje. Mały rewolucjonista skutecznie daje o sobie znać. Nie da pospać. Cóż począć? Wyrwana z objęć Morfeusza, postanowiłam wykorzystać czas nie tylko na buszowanie po sieci. Kurczak się ucieszył i z tego wszystkiego piekielnie spiekł!

niedziela, 2 lutego 2014

Do trzech razy Meksyk

Fasola rozpoczęła i kończyła ten kulinarny tydzień. Tym razem wystarczy kawałek dobrej kiełbasy i przepyszną zupę mamy w kwadrans. Dzisiejsze dzieło wieńczy makaron z...

niedziela, 19 stycznia 2014

Burrito, kobito!

Inspiracja kuchnią meksykańską nadal trwa. Pomimo, iż WC o tej potrawie w swoich odcinkach nie wspominał, ja pogrzebałam trochę w necie i dowiedziałam się, że jest ono równie popularne co zupa meksykańska czy tacos. Amigos! Dzisiaj burritos...

środa, 8 stycznia 2014

Moje wielkie, greckie wesele

Weseli to mi się ryjek, na samą myśl o niej. Dzisiaj na tapecie sztandarowa sałatka wielu blogów. Zakład, że znajduje się w czołówce, zaraz obok jarzynowej i colesława? W końcu i ja się skusiłam. Nie ma się co dziwić. Po prostu jest pyszna!

wtorek, 7 stycznia 2014

Z dalekich wypraw #2 "Po prostu weź dużo dobrego sera i jakieś ciasto"

 Ojj, już dawno moje kubki smakowe nie zostały tak rozkosznie rozpieszczone! Niby nic takiego, a jednak wstrząsnęło i namieszało. Dziś zabieram Was do Gruzji. Przynajmniej kulinarnie. Bo jeśli chcecie się czegoś więcej dowiedzieć, to odsyłam na blog, któremu zawdzięczam dzisiejszy obiad. Myślałam, że ten przepis odwlecze się w czasie z powodu braku głównego składnika. Jednak cudownym zbiegiem okoliczności, kolega od ogórków nie zawiódł i tym razem.

niedziela, 5 stycznia 2014

Nowe źródło inspiracji i meksykański gorący pies

Odkryłam nowego bloga. Jak dla mnie super! Zastanawiam się jedynie czy bardziej mi się podobają przepisy czy zdjęcia gotowych potraw. Obie rzeczy na swój sposób są urzekające. Na dobry początek podkradłam mało skomplikowane hot- dogi, a to tylko dlatego iż intryguje mnie sos serowy. A że akurat zalega mi jalapeno w lodówce i mam świeże bułeczki, to zupełny przypadek.

wtorek, 3 grudnia 2013

Pizza Pan

Znowu podpatrzone ;) Ale dzięki temu rozkminiłam o co chodzi z tą Pizza Pan w Pizza Hut (chomik wczoraj zaskoczył). A tak całkiem serio to świetny pomysł na szybką pizzuchę i alternatywa dla nie zawsze udającego się ciasta drożdżowego. Sos biały też ściągam. Tak dla zmiany smaku. I żeby nie było, że ciągle mielone i kurczak, to dziś będzie z rybką.


poniedziałek, 2 grudnia 2013

Breakfast with You #6 Gdy sen nie morzy, się tworzy

Wczoraj Kasia wrzuciła na FB fotkę muffinek pizzowych. Pomysł od razu przypadł mi do gustu. Problematyczne okazały się foremki do muffinek, ponieważ takich nie posiadam. Ale jak jedna baba drugiej babie... pozazdrości pyszności, to i w miednicy je upiecze. Dzięki za przepis, babo ;) 


sobota, 30 listopada 2013

Kebab House by bastalena

Dziś kebab w moim skromnym wykonaniu. Bułki ładnie wyrosły, czas na ich wypełnienie. A potem pozostaje rozsmakować się w domowym fast food. Raz nie zawsze ;)

wtorek, 12 listopada 2013

2 in 1

Dobra pizza nie jest zła. A dwie to już niebo w gębie! Skusiłam się na domową pizzę. No dobra, nie tak do końca domową, bo ciasto sklepowe, ale mega wyborne, więc tak jakby było domowe ;) Nie napychałam jej zbyt wielką ilością składników, bo przecież nie o ilość, a o jakość tu chodzi. No i oczywiście nie mogłam zapomnieć o sosach. Pycha!

piątek, 8 listopada 2013

Entliczek pentliczek malowany stoliczek

Bardzo ostra! Równie kolorowa! Żółta kukurydza, czerwona fasolka, zielona papryka. Treściwy dodatek w postaci mięsa mielonego. A do tego wszystkiego nie może zabraknąć chilli. Kuchnia meksykańska ponownie zagościła w moim menu...

Zupa meksykańska
z serowymi quesadillas

400g mięsa mielonego
1/2 cebuli
1 zielona papryka
1/2 puszki czerwonej fasoli w zalewie chilli
1/2 puszki kukurydzy
2 łyżki przecieru pomidorowego
1/2 puszki pomidorów w puszce
3 szklanki rosołu
1 łyżka oregano, słodkiej papryki
1 łyżeczka chilli
2 ząbki czosnku
1 łyżka oliwy

2 tortille
starty żółty ser
oregano

Na oliwie zeszkliłam pokrojoną w kostkę cebulę.
Następnie dodałam mielone mięso i smażyłam dopóki nie nabrało odpowiedniej barwy.
Doprawiłam łyżką oregano, papryki i chilli.
Dodałam starty czosnek.
Paprykę pokroiłam w kostkę i wraz z pomidorami dodałam do mięsa.
Smażyłam, aż papryka zmięknie.
Kostkę rosołową rozpuściłam w ok. 3 szklankach wrzątku i zalałam nim mięso.
Dodałam 2 łyżki przecieru pomidorowego.
Wszystko razem gotowałam pod przykryciem ok. 30min.
Pod koniec gotowania dodałam odcedzoną kukurydzę oraz fasolę. 
Gotowałam jeszcze ok. 20min.

Żółty ser rozłożyłam na jednym płacie tortilli, posypałam oregano i przykryłam drugim.
Wrzuciłam na rozgrzaną patelnię i smażyłam, aż ser się rozpuścił i skleił tortille.
Odwróciłam, aby druga także się zarumieniła.
Pokroiłam w ósemki i podałam z zupą.


























-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powiązane posty:

czwartek, 7 listopada 2013

Yellow Wheat Stuffed Peppers

Trzeci kolor, trzecia odsłona. Papryka nadziewana pszenicą i kurczakiem. Lekka, szybka w przygotowaniu i przede wszystkim bardzo smaczna. Polecam!

środa, 6 listopada 2013

Green Pasta Stuffed Peppers

Paprykowo- faszerowane szaleństwo trwa. Dzisiaj wersja z makaronem. Oczywiście dodatki to mój sugestywny wybór. Wy możecie je łączyć według własnego uznania. Ja proponuję dzisiaj żółto- zieloną asystę kukurydzy i groszku. 

Papryka faszerowana #2

2 zielone papryki
100g drobnego makaronu
3 łyżki kukurydzy
2 łyżki zielonego groszku
1/2 szklanki żółtego sera
1 opakowanie Fix Spaghett 4 Sery z Brokułami
1 łyżka oliwy



Makaron ugotowałam zgodnie z opisem na opakowaniu.
Do wystudzonego makaronu dodałam kukurydzę, groszek oraz starty ser.
Wszystko razem wymieszałam i wypełniłam farszem wydrążone papryki.
Fix przygotowałam zgodnie z opisem na opakowaniu, zalałam nim papryki.
Naczynie żaroodporne skropiłam oliwą, włożyłam papryki i zapiekłam przez 30min. w 150st.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powiązane posty:

wtorek, 5 listopada 2013

Red Groats Stuffed Peppers

Dla znudzonych ziemniakami, ryżem i makaronem. Faszerowana papryka to zapewne żadna nowość. Ale ja z kaszą robię ją po raz pierwszy i uważam, że jest fantastyczna. Doskonale sprawdzi się jako przystawka albo dodatek do dania głównego. 

Papryka faszerowana #1

2 czerwone papryki
100g kaszy gryczanej
kilka grzybów suszonych
1/2 cebuli
ząbek czosnku
1/2 szklanki startego żółtego sera
2 plasterki żółtego sera
przyprawy do smaku
1 kostka rosołowa

Kaszę ugotowałam z dodatkiem kostki rosołowej.
Grzyby namoczyłam we wrzątku. 
Następnie pokroiłam je drobno i podsmażyłam razem z posiekaną cebulą i startym ząbkiem czosnku.
Do grzybów dodałam kaszę i razem podsmażyłam ok. 3 min.
Na koniec dodałam starty żółty ser i lekko wymieszałam.
Doprawiłam do smaku (pieprz, sól itp.)
Paprykom ścięłam górę, wycięłam gniazda nasienne i wypełniłam je nadzieniem z kaszy.
Nafaszerowane papryki przykryłam plastrem sera i zapiekłam w 150st. przez 30 min.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powiązane posty:

piątek, 1 listopada 2013

Je m'appelle... Quiche!

Quiche lorraine, czyli placek lotaryński to tradycyjne danie z płd- wsch Francji. W sposobie przygotowania podobny do tarty, z tą jednak różnicą, że quiche zalewa się masą jajeczną i przygotowuje wyłącznie na wytrawnie. Odbiegając jednak od standardowego ciasta dzisiejsze przygotowałam z mąki razowej. Zawsze to miła, i smaczna, odmiana.


Ciasto:
1 szklanka mąki razowej
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki jogurtu
sól 

Z podanych składników zagniotłam ciasto, które następnie włożyłam na 30 min. do lodówki.
Po lekkim schłodzeniu ciasto wyłożyłam w formie do pieczenia tarty (wyłożonej papierem do pieczenia). 
Zrobiłam widelcem dziurki w cieście i tak przygotowane wstawiłam na 15 min. do 170st. 

Farsz:
mięso z kurczaka
1 czerwona papryka
ok. 10 brukselek (mrożonych)
1 starty ząbek czosnku
przyprawy (sól, pieprz, ostra papryka)

Na patelni podsmażyłam kurczaka. 
Następnie dodałam pokrojoną w paski czerwoną paprykę i starty czosnek. 
Na koniec wszystko doprawiłam do smaku. 
Brukselki podgotowałam ok. 5-7 min. w osolonej wodzie.
Wystudzone przekroiłam na połówki.

Masa jajeczna:
2 jajka
3-4 łyżki jogurtu
1 łyżeczka oregano

Jajka ubiłam z jogurtem i oregano. 

Farsz rozłożyłam na wstępnie zapieczonym cieście- kurczaka, paprykę, połówki brukselki.
Całość zalałam masą jajeczną. 
Wszystko zapiekłam przez 30- 40 min.