Zasłyszane, wyczytane: "Piękna blond włosa Polka pojechawszy na wakacje do Bułgarii, wzbudziła gorące uczucie w pewnym Warneńczyku. Turek codziennie zarzucał ją prezentami. Dzień rozstania zbliżał się nieuchronnie. Czas i żal było wracać z wakacji. Pociąg stał gotów do odjazdu, gdy w ostatniej chwili w na peron wpadł ów Turek i wręczył przez okno swojej wybrance, z serca płynący, ostatni podarunek. Był to- jak się po chwili okazało- dwukilowy worek dorodnych kartofli".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos serowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos serowy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 10 kwietnia 2014
niedziela, 5 stycznia 2014
Nowe źródło inspiracji i meksykański gorący pies
Odkryłam nowego bloga. Jak dla mnie super! Zastanawiam się jedynie czy bardziej mi się podobają przepisy czy zdjęcia gotowych potraw. Obie rzeczy na swój sposób są urzekające. Na dobry początek podkradłam mało skomplikowane hot- dogi, a to tylko dlatego iż intryguje mnie sos serowy. A że akurat zalega mi jalapeno w lodówce i mam świeże bułeczki, to zupełny przypadek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)