Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 kwietnia 2015

Tahini burger! Przekąsisz?

Ostatnio mocno strajkowałam w kuchni. Stwórca obiadu nie chciał, co mnie niezmiernie cieszyło. Jedynie co chciał to tak na ząb coś lekkiego. Tak przekąsić. To mu zrobiłam. Burgera. 
Ja z kolei miałam smaka na coś "ciekawego". To połączyłam siły. W ten sposób wilk był syty i owca zadowolona. Czy jakoś tak ;)

niedziela, 25 maja 2014

Sen to zło, nie ma złudzeń

Bezsenność. Za oknem wyraźnie dnieje. Mały rewolucjonista skutecznie daje o sobie znać. Nie da pospać. Cóż począć? Wyrwana z objęć Morfeusza, postanowiłam wykorzystać czas nie tylko na buszowanie po sieci. Kurczak się ucieszył i z tego wszystkiego piekielnie spiekł!

poniedziałek, 17 lutego 2014

Margarytkowa potrawka z kurczaka

Margarytka narobiła mi ochoty na szybki i domowy obiad. Nie powiem, abym musiała wykorzystać resztki z rosołu, bo takowych nie miałam. Potrawkę przyrządziłam od początku do końca ze świadomą premedytacją ;) Na pierwszy raz ściągnęłam przepis. Następnym razem pokombinuję coś swojego. Po raz kolejny dziękuję!

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Nie takie chili ostre, jak je malują

Podpatrzyłam przepis na zupę i "moją" wersję prezentuję poniżej. Choć w nazwie zawarte jest chili zupka w rzeczy samej nie wydaje się specjalnie ostra. Do czasu, aż nie przegryzie się jalapeno ;) Meksykańska fascynacja nadal trwa...

środa, 8 stycznia 2014

Moje wielkie, greckie wesele

Weseli to mi się ryjek, na samą myśl o niej. Dzisiaj na tapecie sztandarowa sałatka wielu blogów. Zakład, że znajduje się w czołówce, zaraz obok jarzynowej i colesława? W końcu i ja się skusiłam. Nie ma się co dziwić. Po prostu jest pyszna!

sobota, 30 listopada 2013

Kebab House by bastalena

Dziś kebab w moim skromnym wykonaniu. Bułki ładnie wyrosły, czas na ich wypełnienie. A potem pozostaje rozsmakować się w domowym fast food. Raz nie zawsze ;)

czwartek, 7 listopada 2013

Yellow Wheat Stuffed Peppers

Trzeci kolor, trzecia odsłona. Papryka nadziewana pszenicą i kurczakiem. Lekka, szybka w przygotowaniu i przede wszystkim bardzo smaczna. Polecam!

piątek, 1 listopada 2013

Je m'appelle... Quiche!

Quiche lorraine, czyli placek lotaryński to tradycyjne danie z płd- wsch Francji. W sposobie przygotowania podobny do tarty, z tą jednak różnicą, że quiche zalewa się masą jajeczną i przygotowuje wyłącznie na wytrawnie. Odbiegając jednak od standardowego ciasta dzisiejsze przygotowałam z mąki razowej. Zawsze to miła, i smaczna, odmiana.


Ciasto:
1 szklanka mąki razowej
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki jogurtu
sól 

Z podanych składników zagniotłam ciasto, które następnie włożyłam na 30 min. do lodówki.
Po lekkim schłodzeniu ciasto wyłożyłam w formie do pieczenia tarty (wyłożonej papierem do pieczenia). 
Zrobiłam widelcem dziurki w cieście i tak przygotowane wstawiłam na 15 min. do 170st. 

Farsz:
mięso z kurczaka
1 czerwona papryka
ok. 10 brukselek (mrożonych)
1 starty ząbek czosnku
przyprawy (sól, pieprz, ostra papryka)

Na patelni podsmażyłam kurczaka. 
Następnie dodałam pokrojoną w paski czerwoną paprykę i starty czosnek. 
Na koniec wszystko doprawiłam do smaku. 
Brukselki podgotowałam ok. 5-7 min. w osolonej wodzie.
Wystudzone przekroiłam na połówki.

Masa jajeczna:
2 jajka
3-4 łyżki jogurtu
1 łyżeczka oregano

Jajka ubiłam z jogurtem i oregano. 

Farsz rozłożyłam na wstępnie zapieczonym cieście- kurczaka, paprykę, połówki brukselki.
Całość zalałam masą jajeczną. 
Wszystko zapiekłam przez 30- 40 min.