Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 listopada 2014

5 na 8 czyli tym razem nie zapomniałam karteczki

Jak ja lubię takie dni jak dzisiejszy. Chociaż minął jak z bicza strzelił.
Gizmo nie grymasił. I dał się do ósmej wyspać.
Nie zaznawszy już dawno takiego luksusu. Postanowiłam śniadaniem powalczyć w Margarytkowym konkursie. Uzbrojona w mannę. Cudo uczyniłam. Fotę cyknęłam. Zjadłam. I zapomniałam... o karteczce. Smuteczek. Ale nie na długo, gdyż...
Stuk. Puk. Do drzwi. Mile zaskoczona przez kuriera. "Moje wypieki", o których pisałam wczoraj. Stały się namacalnie moje. Yupi!
Potem ten fantastyczny, oczyszczający obiad. I pamiętałam tym razem! Karteczka jest ;)
Aż szkoda tak pięknego dnia. Bo nim zdążyłam się obejrzeć. Ciemność nas otoczyła. I Morfeo do snu zaprasza.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Dziwne? Ale zjadliwe #4 Ty, buraku!

Podczas karmienia piersią nie trzeba ograniczać się jedynie do gotowanej marchewki. Kolejnym bezpiecznym dla dziecka warzywem są buraki. Szczerze mówiąc nigdy wcześniej nie zwracałam na nie szczególnej uwagi. Raz od wielkiego dzwonu jakiś barszczyk lub starte buraczki się zjadło. Teraz ciut baczniej dobieram potrawy, które spożywam, bo wiem, że robię to nie tylko dla siebie. Poniżej propozycja sałatki, która i Tatusiowymi kubkami wstrząsnęła, namieszała ;)


czwartek, 17 kwietnia 2014

Inspirujące pierogi gryczane

Inspiracje mnie zainspirowały, po tym jak ja zainspirowałam Inspiracje. Jakby nie było, było bardzo miło, i smacznie! Zmusiłam się w końcu do zrobienia pierogów. Lenia miałam strasznego, typowo przedświątecznego chyba. No ale z dwojga złego- mycie okien vs. lepienie pierogów- co byście wybrali?

środa, 16 kwietnia 2014

Co za pasztet!

Nie ma zająca, pasztetu na święta nie będzie. O co to, to nie! Bo kto powiedział, że pasztet tylko z mięcha musi być zrobiony. Oczywiście wszystkim mięsożernym "pasztetowcom" z całego serca zazdroszczę, zarówno pracy jak i konsumpcji tych domowych pyszności. Tymczasem wrzucam szybką i równie smaczną wersję zastępczą dla roślinożerców. Enjoy!

poniedziałek, 17 marca 2014

Gryczanka

Dzisiaj coś dla jaroszy, bezglutenowców i ciśnieniowców. Ja sobie wykombinowałam nazwę "gryczanka", nie wiem czy takowa w ogóle istnieje. To nic innego jak zapiekanka z kaszy gryczanej. Na pierwszy raz z dodatkiem twarogu i pieczarek. Ale jak zwykłam mawiać... to nie jedyna kombinacja. Smacznego!

poniedziałek, 11 listopada 2013

Na kurzej nóżce

Kolejna zupa do kolekcji. Dzisiaj padło na przepyszny krupnik. Do tej pory robiłam go już kilka razy i zazwyczaj na kaszy jęczmiennej. Ale od czego są eksperymenty w kuchni. Mała podmianka na pszenicę durum i nowa odsłona jak się patrzy. Do tego oczywiście rosołek drobiowy i... już mi więcej do szczęścia dzisiaj nie potrzeba.

Krupnik na kurzej nóżce

1 udko drobiowe
1,5 l wody
ziele angielskie, liść laurowy
marchew pokrojona w plasterki
2 ziemniaki pokrojone w kostkę
0,5 szklanki pszenicy durum
mieszanki warzywnej (do smaku)
natka pietruszki

Udko zagotowałam z dodatkiem ziela angielskiego i liścia laurowego. 
Kiedy już było miękkie wyjęłam, wystudziłam.
Mięso oddzieliłam od kości, posiekałam na drobno.
Do wywaru dodałam pokrojoną marchewkę i ziemniaki.
Gotowałam do miękkości.

W osobnym naczynku zalałam pszenicę wrzątkiem. 
Pozostawiłam na 10 min. do napęcznienia.

 Mięso z  kurczaka z powrotem wrzuciłam do wywaru.
Dodałam pszenicę.
Doprawiłam do smaku mieszanką warzywną.
Na koniec posypałam posiekaną natką pietruszki.



Idealna na jesienny (tudzież zimowy) obiad ;)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Another soup to a collection. Today it will be a great Polish barley soup. I usually made it on pearl barley, but why not to experiment in the kitchen. Small substitution on durum wheat an a new face of barley soup is ready. And all on poultry broth... of course ;)

Barley soup

1 chicken leg
1,5l water
allspice, bay leaf
1 sliced carrot
2 diced potatoes
0,5 glass of durum wheat
vegetable mix to taste
chopped parsley

Cook chicken leg with allspice and bay leaf.
When it will be soft, remove from the broth and leave to cool.
Meat sepatateh from the bones and chop.
Add carrot and potatoes to the broth and cook until softened.
In a separate bowl pour boiling water to the wheat and leave for 10 min. to swell up. 
Chicken meat add to the broth.
Add also a wheat.
Season to taste with vegetable mix.
At the end add a chopped parsley.

Perfect for autumn (in some places winter) dinner ;)

wtorek, 5 listopada 2013

Red Groats Stuffed Peppers

Dla znudzonych ziemniakami, ryżem i makaronem. Faszerowana papryka to zapewne żadna nowość. Ale ja z kaszą robię ją po raz pierwszy i uważam, że jest fantastyczna. Doskonale sprawdzi się jako przystawka albo dodatek do dania głównego. 

Papryka faszerowana #1

2 czerwone papryki
100g kaszy gryczanej
kilka grzybów suszonych
1/2 cebuli
ząbek czosnku
1/2 szklanki startego żółtego sera
2 plasterki żółtego sera
przyprawy do smaku
1 kostka rosołowa

Kaszę ugotowałam z dodatkiem kostki rosołowej.
Grzyby namoczyłam we wrzątku. 
Następnie pokroiłam je drobno i podsmażyłam razem z posiekaną cebulą i startym ząbkiem czosnku.
Do grzybów dodałam kaszę i razem podsmażyłam ok. 3 min.
Na koniec dodałam starty żółty ser i lekko wymieszałam.
Doprawiłam do smaku (pieprz, sól itp.)
Paprykom ścięłam górę, wycięłam gniazda nasienne i wypełniłam je nadzieniem z kaszy.
Nafaszerowane papryki przykryłam plastrem sera i zapiekłam w 150st. przez 30 min.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powiązane posty: