niedziela, 5 stycznia 2014

Nowe źródło inspiracji i meksykański gorący pies

Odkryłam nowego bloga. Jak dla mnie super! Zastanawiam się jedynie czy bardziej mi się podobają przepisy czy zdjęcia gotowych potraw. Obie rzeczy na swój sposób są urzekające. Na dobry początek podkradłam mało skomplikowane hot- dogi, a to tylko dlatego iż intryguje mnie sos serowy. A że akurat zalega mi jalapeno w lodówce i mam świeże bułeczki, to zupełny przypadek.

Tex Mex Hot Dog

bułki na hot dogi (ilość wg uznania)
parówki na hot dogi (tyle ile bułek)
czerwona papryka

Sos serowy:

1 łyżka masła
1 starty ząbek czosnku 
1 łyżka mąki
1 szklanka bulionu (u mnie drobiowy)
papryczki jalapeno i piri piri (wg uznania)
2 szklanki startego żółtego sera
przyprawy (kumin, chili wg uznania)
0,5 szklanki gęstego jogurtu



Bułki przekroiłam na pół i wraz z parówkami wsadziłam do piekarnika (100st. na 20min.). 

W tym czasie przygotowałam sos serowy. Starty czosnek podsmażyłam na maśle, dodałam mąkę i dobrze mieszając, zalałam bulionem. Gdy bulion lekko zgęstniał dodałam jogurt (wcześniej wymieszany z drobno posiekaną papryczką piri piri oraz przyprawami). Na koniec dodałam ser i mieszałam do całkowitego rozpuszczenia. 

Gotowe bułki wypełniłam parówkami i papryką. Całość polałam sosem serowym. Na wierzch (gdyby komuś było mało ostrości) można położyć dodatkowe krążki jalapeno ;) Ole!


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jeśli już zbłądziłeś w bastaleny strony, jesteś o komentarz mile poproszony ;)

Drogi "Anonimie" Ciebie też nie minie. Wpisz, proszę, w komentarzu chociaż swoje imię ;)