niedziela, 19 stycznia 2014

Burrito, kobito!

Inspiracja kuchnią meksykańską nadal trwa. Pomimo, iż WC o tej potrawie w swoich odcinkach nie wspominał, ja pogrzebałam trochę w necie i dowiedziałam się, że jest ono równie popularne co zupa meksykańska czy tacos. Amigos! Dzisiaj burritos...

 Czerwone burrito 
 z meksykańskim ryżem

300g mięsa mielonego
1/2 pomidorów w puszce
czerwona papryka
czerwona fasola
przyprawy (kumin, chili, sól, pieprz)
ryż po meksykańsku
sos tacos ostry (gotowy)
starty żółty ser
tortille
oliwa z oliwek

Ryż po meksykańsku

torebka ryżu
2 ząbki czosnku
1 kostka rosołowa
1/2 pomidorów w puszce
papryczka piri piri drobno pokrojona

Na rozgrzaną oliwę wrzuciłam ryż , cały czas mieszając, aby się nie przypalił, prużyłam ok. 3-4 min. Gdy zbrązowiał, dodałam sprasowany czosnek, piri piri i pomidory. Zmniejszyłam ogień,  zalałam szklanką rosołu i pod przykryciem gotowałam (ok. 20- 30min.), aż ryż zmiękł i cała woda odparowała. 

***

Cebulę zeszkliłam na łyżce oliwy. Dodałam mięso mielone, przyprawy i chwilę smażyłam. Następnie wrzuciłam resztę pomidorów, czerwoną fasolę i smażyłam, aż woda z pomidorów odparowała. 

Tortille posmarowałam sosem tacos. A potem kolejno rozłożyłam ryż, mięso, paski papryki, starty ser. Całość zamknęłam w rulon (przynajmniej bardzo próbowałam ;)), spięłam wykałaczką i podpiekłam w piekarniku przez 10 min. 


Ooostrooooo nadziane! Aż się w tortille nie chciały zrolować.



























Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jeśli już zbłądziłeś w bastaleny strony, jesteś o komentarz mile poproszony ;)

Drogi "Anonimie" Ciebie też nie minie. Wpisz, proszę, w komentarzu chociaż swoje imię ;)