Godzina szósta minut trzydzieści kiedy budzik z funkcją ciamkania rozwył się w niebo głosy. Nie ma litości, nawet w niedzielę. Chociaż nie powinnam narzekać, bo niejedna młoda matka wiele by oddała za w pełni przespaną noc. A ja tak od miesiąca mam :) Jak już wstałam i opróżniłam baniaki, przyszła pora na śniadanie. Ciężko było. Dopadła mnie niemoc twórcza. Zapewne przez to, że "Atlas kanapek świata" przeszedł mi koło nosa. Widać, zbyt wybajerzone te gofry były ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tosty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tosty. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 sierpnia 2014
niedziela, 11 maja 2014
Sezon na... #1 Botwinka. Ni w pięć, ni w dziewięć
Mówią, że kobieta w ciąży zje wszystko. Nawet śledzia z nutellą! Mnie daleko do takich smaków, bo śledziowa nie jestem. Nie powiem, bo i mi zdarzyło się zboczyć ze standardowego, kulinarnego szlaku (Miś świadkiem i królikiem doświadczalnym był). Podobnie było tym razem. Nie wiem czy ktoś wcześniej próbował już takiego zestawu, ale skoro jestem w ciąży, to chyba mogę fantazjować do woli.
sobota, 10 maja 2014
Sobota z jajem #4 Grzanki przyszłej mamki
Rozpieszczamy się z Pępuszkiem na ostatniej prostej. Śniadanko palce lizać. Szkoda tylko, że poległam w walce z aparatem (nie jestem w tej kwestii umysłem technicznym, wtajemniczeni będą wiedzieć o co chodzi ;)) i zdjęcie cyknięte komórczakiem, bo grzaneczki prezentowały się wybornie. Aż żal było je jeść. No, bajka takie jajka!
sobota, 26 kwietnia 2014
Beakfasty i to(a)sty
Pomysł na szybkie śniadanie? Oczywiście tosty. Kto robi najlepsze? Oczywiście Misio. Robi je totalnie spontanicznie i zawsze wychodzą mu pyszne. Ja jakbym się nie starała i nie kombinowała, zawsze są takie nijakie. A może w tostach właśnie o to chodzi? Im prościej, tym bardziej tostowo. Pierwsza, zapewne nie ostatnia odsłona. A w tle piękne wiosenne kwiatki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)