Chwalę się! Za fantastyczną cenę udało mi się nabyć tacę do smażenia, pieczenia etc. Jedyne 5 noków. Głupi to ma szczęście. Na pierwszy teflon poszły naleśniki. W końcu są takie jakie powinny być, czyli cienkie, zarumienione (a nie spalone) i dużeeeee. To dzisiaj obiad, trochę na grecką nutę. Zapraszam na ruloniki z fetą, szpinakiem i tzatziki. Pod beszamelem. Muaaa!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos tzatziki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos tzatziki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 25 lipca 2014
wtorek, 29 kwietnia 2014
Diabeł tkwi w szczegółach czyli PITy wypełnione
Mimo, że rozliczenie roczne zbliża się wielkimi krokami, to nie o podatkach będzie. Bo pity wypełnić można nie tylko w skarbówce, ale także w kuchni. I jak się okazuje na dwa całkiem podobne, a jednak różne sposoby. Poniżej podaję (p)odpowiedź na jeden z nich.
Subskrybuj:
Posty (Atom)