Czasami najdzie człowieka ochota na taki malutki, tłuściutki grzeszek. Będąc pod wpływem powtórek "KR" postanowiłam się jednego dopuścić. I tak padło na golonkę. Nie jest ona może w pepitkę, ale na pewno równie dobra. Nic dodać, nic ująć, pozostaje tylko życzyć smacznego!