Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piernik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 grudnia 2014

Sezon na... #10 Ja, pierniczę! Nie robię...

Postanowiłam w tym roku wcale nie zamieszczać przepisów świątecznych. 
Zapytacie, czemu? Ano temu, że gdzie nie spojrzeć... 
Pierniczki. Serniczki. Makowce. Karpie. I inne odświętne harpie.
Pierniczę to! Jedyny świąteczny akcent na jaki mnie stać to syrop piernikowy.
Śniadanie. Niby klasyka. Ale w świątecznym wydaniu.

środa, 15 października 2014

Spierniczyłam naleśnika czyli Dżem dobry, pobudka! [konkurs]

Stare porzekadło rzecze. Rodzice są od wychowania. Dziadki od rozpieszczania.
No to rozpieścili. Lekko rozbestwili. Wyprzytulali. Wynosili. Wyściskali. 
A Młody najchętniej pognałby w siną dal na tych swoich koślawych nóżkach. Ale moc jeszcze nie ta. 
Więc siedzi i wyje. Albo lata. A jak nie lata. To wyje. Dziękuję, Mamo- Babciu!
Krótkie międzylądowanie. To szybkie śniadanie. Nie ma czasu na dumanie. Przy garach stanie. 
Z piekarnika. Z piernika. Mam ochotę na naleśnika. Co szybko znika. W ustach mych ;) 
Szwedzi najechali mi kuchnię. Pan Kaka dowodzi.