Postanowiłam w tym roku wcale nie zamieszczać przepisów świątecznych.
Zapytacie, czemu? Ano temu, że gdzie nie spojrzeć...
Pierniczki. Serniczki. Makowce. Karpie. I inne odświętne harpie.
Pierniczę to! Jedyny świąteczny akcent na jaki mnie stać to syrop piernikowy.
Śniadanie. Niby klasyka. Ale w świątecznym wydaniu.